Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 417 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Moja Kosmetyczka - cz. I - pielęgnacja włosów

wtorek, 17 lipca 2012 16:44



Przeglądając inne kosmetyczne blogi, podpatrzyłam u blogerek projekt "Moja kosmetyczka" i też postanowiłam go zrealizować. Pokażę Wam, jakich kosmetyków używam na codzień w 3 kategoriach - do pielęgnacji ciała, twarzy i włosów. W każdej kategorii pojawi się 6 kosmetyków. Dziś część I - pielęgnacja włosów.


  1. Isana - odżywka do włosów z olejem Babassu
    Chwalona przez wszystkie włosomaniaczki, i słusznie, bo potrafi zdziałać cuda. Włosy po jej użyciu są gładkie, miękkie i lśniące. Tani, dobry produkt.



  2. Pantene - 2 minutowa maska głęboko renerująca
    Odżywia włosy, zmniejsza łamliwość, "skleja" rozdwojone końcówki. Nie nadaje się do codziennego użycia, bo za bardzo obciąża.



  3. Dove - szampon z linii Intense Repair
    Wnika w głąb włosów, sprawia, że się nie puszą, są miękkie, mniej podatne na uszkodzenia.



  4. Bingo Spa - kolagenowe serum do mycia włosów
    Zaczęłam go używać niedawno, w ramach współpracy z marką Bingo Spa, jednak mogę śmiało powiedzieć, że włosy są mocniejsze.



  5. Joanna - balsam nawilżająco-regenerujący Z Apteczki Babuni, mleko i miód
    Nie zrobił nic specjalnego z moimi włosami, ale prócz tego, że pięknie pachnie, zdecydowanie ułatwia rozczesywanie.



  6. Olejek rycynowy
    Wcieram go na noc, w skórę głowy i na końcówki. Sczególnie polecam do bardzo zniszczonych włosów - nawilża i nabłyszcza.



    Wedle życzenia, wstawiam zdjęcia moich włosów - bez suszenia, prostowania, kręcenia, zero stylizacji. Umyte i zostawione do samowolnego wyschnięcia. Niestety, oba zdjęcia z flashem, bo od 2 dni bez przerwy pada i bardzo ciężko o wyraźne zdjęcie..





Podziel się
oceń
1
0

komentarze (25) | dodaj komentarz

Nagroda w konkursie u Łowczyni Okazji

piątek, 13 lipca 2012 12:59

Wygrałam konkurs na najciekawszego bloga u

Łowczyni Okazji


A to moja nagroda:


W paczce znalazłam:

  • Żel pod prysznic Avon Senses Garden, 250 ml,

  • Odświeżający szampon Avon Kwiat wiśni, 250 ml,

  • Crevil - żel pod prysznic wanilia i avocado (pachnie obłędnie!), 125 ml,

  • Lekki krem nawilżający z wyciągiem z trawy cytrynowej i ogórka SPF 15, 75 ml,

  • Tusz do rzęs Avon Super Extend, 7 ml,

  • Antyperspirant w kulce Avon On Duty pure blue, 50 ml,

    a także 2 próbki perfum, mini szminkę, wielofunkcyjną polerkę do paznokci, próbka żelu intymnego PJUR, próbka kremu z kwasem hialuronowym EVELINE i kalendarzyk na 2012 rok z Avonu.

    Dziękuję!

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (21) | dodaj komentarz

FLOSLEK krem nawilżający do skóry wrażliwej / EVELINE silikonowa baza pod makijaż

czwartek, 12 lipca 2012 17:14

EVELINE Cosmetics
Silikonowa baza pod podkład wygładzająco - matująca
do cery normalnej i mieszanej


Opis producenta:
- utrwala i podkreśla piękno makijażu,
- tworzy na powierzchni skóry transparentną kaszmirową mikrosiateczkę, która wygładza rozszerzone pory i zmarszczki ,
- pozwala na idealne rozprowadzenie fluidu,
- zapewnia perfekcyjny, trwały, bardzo długo wyglądający świeżo i nieskazitelnie makijaż,
- idealnie rozprowadza się na skórze,
- udoskonala powierzchnie skóry,
- wygładzające i matujące składniki zmiękczają skórę i dają uczucie komfortu,
- lekka konsystencja daje matowy i długotrwały efekt świeżej, matowej skóry.

Cena: ok. 20 zł/30 ml

Moja opinia:
Moją przygodę z bazami pod podkład zaczęłam właśnie z tym produktem. Szukałam jakiegoś małego, taniego opakowania bazy, żeby "zobaczyć, jak to jest". Gdy wycisnęłam specyfik na rękę, pierwsze, co mnie trochę przestraszyło, to konsystencja. Jest, jakby to powiedzieć... trochę sucha. Bałam się, że zamiast nawilżyć, jak obiecuje producent, wysuszy moją skórę, zacznie się kruszyć i osypywać. Nic bardziej mylnego! Bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy, tworząc przyjemną, miłą w dotyku powłokę.

                      

Rzeczywiście, dzięki efektowi wygładzenia, podkład lepiej się nakłada, a buzia jest matowa. Niestety, ten efekt utrzymuje się stosunkowo krótko, bo w chłodny dzień 2-3 godziny, a podczas upałów - kilkadziesiąt minut. I znowu się świecę. Plusami są z pewnością cena i wydajność - ilość produktu wyciśniętego na dłoń (zdj. powyżej) starcza na pokrycie całej twarzy.



FLOSLEK, Seria hypoalergiczna,
Krem nawilżający do skóry wrażliwej


Opis producenta:
Krem o lekkiej konsystencji, bardzo szybko wchłania się pozostawiając na skórze delikatny film ochronny, pozwalający na zachowanie naturalnej równowagi wodno-lipidowej, głęboko i intensywnie nawilża (podnosi poziom nawilżenia nawet o 70%) - potwierdziły to badania aparaturowe; delikatnie natłuszcza skórę, zmniejsza widoczność zmarszczek. Systematycznie stosowany wyraźnie poprawia wygląd skóry - odzyskuje ona naturalną delikatność, gładkość, jędrność i koloryt. Stosowany pod makijaż zwiększa jego trwałość.

Nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry, nie wywołuje podrażnień, pieczenia ani zaczerwienienia skóry.

Cena: 14 zł/50 ml

Moja opinia: Krem miałam przyjemność testować dzięki uprzejmości portalu Uroda i Zdrowie. Był to strzał w dziesiątkę, bo akurat wtedy, gdy dostałam paczuszkę za pisanie artykułów, moja cera była strasznie podrażniona, przesuszona, zaczęła się wręcz sypać. Był to efekt całego dnia spędzonego na słońcu bez kremu z filtrem. No cóż, mój błąd...


Krem rzeczywiście jest lekki i bardzo szybko się wchłania, pozostawiając na skórze delikatny, ochronny film. Bardzo dobrze nawilżył moją cerę, pozbyłam się suchych skórek, cera jest jednolita, gładka. Co do zapachu - jest delikatny, ledwo wyczuwalny, a zarazem przyjemny. Nie podrażnia. Nie czułam żadnego pieczenia, szczypania ani swędzenia. Zdecydowanie nadaje się pod makijaż, ponieważ nie zapycha porów. Co do przedłużenia trwałości makijażu - zdecydowanie nie, bo krem jest za tłusty. Dużo zależy od podkładu, jednak, gdy w połączeniu z kremem użyłam fluidu matującego z AA, zaczął się rolować.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (29) | dodaj komentarz

Współpraca z Bingo SPA

środa, 11 lipca 2012 12:30

W związku z nawiązaną na 3 miesiące współpracą z producentem energetycznych kosmetyków do zabiegów domowego SPA - firmą BINGO SPA, otrzymałam dzisiaj swoją paczkę produktów do testowania.


W zestawie znajdowały się:

  • Kolagenowe serum do mycia włosów, 150 ml

    Rekonstruujące i nawilżające serum do mycia włosów BingoSpa
    Skuteczne, bo bogate w kolagen, który wspomaga proces odbudowy włókna włosa.
    Kolagen jest białkiem o bardzo podobnej budowie do białek tworzących strukturę włosa.
    Dzieki temu tworzy cieniutki film ochronny na powierzchni włosów, który zwiększa zatrzymanie wilgoci i jednocześnie chroni włosy przed wnikaniem szkodliwych substancji z otoczenia przywracając włosom jędrność, elastyczność i miękkość w dotyku.


  • Kolagenowe serum do mycia twarzy, 300 ml

    Zawiera czysty kolagen i kwas mlekowy. Kolagen stanowi 1/3 całkowitej masy białek tworzących tkankę skórną i jest jej najważniejszym składnikiem.
    Kwas mlekowy reguluje odnowę komórkową skóry, poprzez usunięcie zbędnych zrogowaciałych komórek, dzięki czemu poprawia się struktura i koloryt skóry, stymuluje produkcję ceramidów w skórze.
    Kolagenowe serum do mycia twarzy o kremowej, puszystej konsystencji i subtelnym zapachu, delikatnie myje i pielęgnuje pozostawiając skórę odżywioną, nawilżoną i pachnącą.



  • Czekoladowy krem pod prysznic, 300 ml

    Zawarta w czekoladzie kofeina oczyszcza skórę z toksyn, działa wyszczuplająco i antycellulitowo. Czekolada zawiera również wiele żelaza, cynku, magnezu i wapnia, które przyspieszają krążenie krwi w organizmie, zmniejsza też wszelkie obrzęki na skórze.
    Czekoladowy krem pod prysznic łagodzi stres, odpręża, poprawia nastrój.


  • Krem na cellulit i rozstępy, 3x10 ml


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (23) | dodaj komentarz

VICHY Idealia - recenzja

wtorek, 10 lipca 2012 14:33

 

Niedawno dotarła do mnie paczka z listem gratulacyjnym i słodkim, różowym pudełeczkiem, w środku z równie cukierkowym opakowaniem kremu VICHY Idealia do cery normalnej i mieszanej, który wygrałam w konkursie na stronie http://vichyconsult.pl/Default.aspx

Po kilkunastu dniach stosowania, pora na recenzję.


Na początek wszystko, co obiecuje producent.

Idealna skóra przestała być marzeniem!
Dzięki poprawie zdrowia skóry, spełnia się marzenie o idealnej cerze.
W wyniku ogólnoświatowego badania obejmującego kobiety w wieku 20-60 lat, z czterech grup etnicznych, Vichy Laboratories stworzyło pielęgnację nadającą skórze idealny wygląd - Idealia może odmienić Twoją skórę natychmiast.


Zalety:
- 2 patenty,
- 5 lat badań,
- 12 testów i badań klinicznych.


Wskazania:
- utrata blasku- stres, zmęczenie,
- drobne linie,
- pierwsze zmarszczki,
- wiek ok. 30 lat.


Działanie:
- widocznie wygładzone pierwsze zmarszczki,
- miękka, gładka i jędrna skóra,
- cera wygląda świeżo,
- skóra promienieje zdrowym blaskiem,
- cera ma jednolity, równomierny koloryt, zmiany naczyniowe i pigmentacyjne są mniej widoczne,
- zmniejszona widoczność porów



Cena: 100 zł/50 ml

Moja opinia: Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, od razu po otwarciu paczki, to właśnie ten pudrowy róż - pudełko, słoiczek z kremem, jak i sam krem, miały słodki, różowy kolor. Po otwarciu natomiast, moje nozdrza pieścił piękny, intensywny, kwiatowy zapach, który po aplikacji kremu na twarzy, przez długi czas unosi się w powietrzu. Nie spodziewałam się, że po kilku użyciach od razu będę wyglądać 10 lat mniej, jednak za taką cenę trzeba od produktu wymagać świetnego działania. Vichy Idealia sprawił, że moja cera jest bardziej rozświetlona, gładka, miła w dotyku. Zmarszczek dużo nie mam, ale przy stosowaniu kremu są jakby mniej widoczne. Idealia świetnie się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu, nie zapycha porów, ba, są nawet mniej widoczne! Bardzo fajnie nawilżył moją, przesuszoną na policzkach i na nosie skórę. Co do wyrównania kolorytu - u mnie tego efektu nie ma, ale kto wie, może przy dłuższym stosowaniu...
Jeżeli chodzi o wady, pierwsza jaką zauważyłam to właśnie porcelanowy słoiczek, w którym trzeba codziennie maczać paluchy, jednocześnie przenosząc do kremu bakterie. Krem nie ma filtrów UV, dlatego lepiej aplikować go na noc. Minusem jest również cena. 100 zł za 50 ml kremu to jednak dużo.


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (27) | dodaj komentarz

Nagroda

poniedziałek, 09 lipca 2012 18:49

Dotarła nagroda w konkursie "Jak się pozbyć cellulitu?" na portalu czasnazmiane.pl
Zachęcam was do brania udziału w konkursach organizowanych na stronie, można wygrać fajne zestawy kosmetyków.

Moja nagroda:






  • BIELENDA Pomarańczowa Skórka - termoaktywny koncentrat ANTYCELLULIT, 175 ml
  • Dermo Minerały - maseczka odżywczo - oczyszczająca, 20 ml



    Oczywiście w odpowiednim czasie pojawią się recenzje - zarówno maseczki, jak i termoaktywnego koncentratu wyszczuplająco - ujędrniającego.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Paczka z serwisu Uroda I Zdrowie

sobota, 07 lipca 2012 13:31

Witam was, kochane!
W następnym tygodniu na pewno zorganizuję konkurs, bo liczba wejść nareszcie przekroczy upragniony tysiąc. Mogę wam zdradzić, że nagrodą będą kosmetyki plus mała niespodzianka ode mnie, a warunkiem do wzięcia udziału - kreatywna odpowiedź na zadane przeze mnie pytanie :)

Upał mi strasznie doskwiera, ale w końcu się opaliłam!
Tak wyglądało wczorajsze popołudnie ambasadorki-testerki:


Jak widać, nie jestem idealna ;-)



A teraz coś z zupełnie innej beczki - dostałam paczuszkę od portalu Uroda i Zdrowie, z której jestem baaardzo zadowolona! :)


A przesyłka zawierała:

 

  • BANDI EcoSkin Care - Krem kojący SPF 25, 50 ml



  • FLOSLEK - Krem nawilżający do skóry wrażliwej, 50 ml



  • Noble Health - suplement diety Double Detox, 60 tabletek



  • Veet - krem do depilacji dla skóry wrażliwej z aloesem, 100 ml




  • COLLIN - krem antystarzeniowy, 5 ml

  • kalendarz od dr Ireny Eris




Zapraszam do komentowania i życzę udanych łowów! :-D


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Miłe zaskoczenie + recenzja Dove Intense Repair & Garnier Czysta Skóra 3w1

wtorek, 03 lipca 2012 13:51

 

Dzisiejszy poranek mogę zaliczyć do udanych, bo dostałam maila od miłego Pana, przedstawiciela firmy Bingo SPA, który zaprosił mnie do akcji, jaką teraz przeprowadzają. Co prawda termin zgłoszeń minął kilka dni temu, ale dla mnie zrobili wyjątek. Dostanę paczkę z kosmetykami, zobowiązałam się także do napisania o nich recenzji w zamian za promowanie mojego bloga. Drugą przyjemną wiadomość przekazała mi Pani redaktor naczelna portalu Uroda i Zdrowie, której bardzo podobają się moje artykuły, w zamian za co dostanę paczkę powitalną z kosmetykami. Zachęcam do rejestrowania się tam i czytania moich artykułów pod tym adresem: http://urodaizdrowie.pl/profile/7863

Chciałam serdecznie podziękować czytelniczkom za niespełna 800 wejść ;-) Jest mi bardzo miło, że odwiedzacie mnie i czytacie moje wypociny. Wkładam w pisanie dla Was dużo serca, więc motywuje mnie to do dalszej pracy.

Przypominam również, że po przekroczeniu 1000 wejść, zorganizuję KONKURS.




Opis producenta: Garnier Czysta Skóra 3w1 ma skuteczność żelu myjącego i peelingu oraz maseczki matującej. Jako żel i peeling odblokowuje pory, aby zapobiegać zaskórnikom. Jako maseczka dzięki białej glince naturalnego pochodzenia pomaga eliminować sebum. Skóra jest długotrwale oczyszczona i matowa.

Cena: 17zł / 150ml, ja trafiłam na promocję w Rossmannie i kupiłam go za 10,99 zł

Moja opinia: Zrażona wcześniej przeze mnie użytkowanym podobym produktem Under 20, bałam się, że ten produkt, tak samo jak poprzednik, strasznie wysuszy moją skórę. Cerę mam wrażliwą, jednak Garnier ani jej nie wysuszył, ani nie podrażnił. Pierwszym, co rzuciło mi się w oczy, jest bogaty opis na odwrocie opakowania. Przedstawione jest jego działanie, poparte testem na ponad 50 osobach, do tego procentowy wykres zadowolenia z użytkowania. Mam nadzieję, że na każdą z was ten kosmetyk działa tak samo, jak na mnie. Moja cera jest dokładnie oczyszczona, matowa i gładka, nie ściągnięta, ani napięta. Drobinki peelingujące nie są ostre, dokładnie, a jednocześnie delikatnie "polerują" skórę. Co do konsystencji mam pewne zastrzeżenia, bo produkt jest bardzo gęsty. Z jednej strony na plus - bo jest wydajny, a z drugiej - otwór i nakrętka oblepiają się mazią i po jakimś czasie jest ciężko wydobyć go z tubki.





Opis producenta: Szampon do włosów Dove Intense Repair został stworzony z myślą o włosach zniszczonych. Szampon zawiera `Micro Moisture Serum`, które chroni i wzmacnia włosy od cebulek aż po końce, oraz `Fibre Actives`, które wnikają w głąb włosów odbudowując je od środka. Pomaga w odbudowie włosów, zapobiega ich łamaniu i rozdwajaniu się końcówek.

Cena: ok. 13zł / 350ml

Moja opinia: Nie jestem przekonana do szamponów Dove, jednak ten z ręką na sercu mogę polecić. Zamknięty w estetycznym, ciekawym opakowaniu, rzeczywiście odżywia, nie plącze włosów, sprawia, że są miękkie, lśniące, na dodatek wyglądają zdrowo. Dobrze się pieni, niewielka ilość produktu pozwala na umycie moich długich do połowy pleców włosów, a co za tym idzie - jest wydajny. Pachnie, według mnie, niezbyt ciekawie, ale to oczywiście rzecz gustu. Jeśli chodzi o cenę, uważam, że jest adekwatna do działania szamponu. Nie jest magiczny, po kilku użyciach nie sprawi, że włosy będą jak nowe, ale wnika w głąb włosa, wygładza i odżywia, tak jak obiecuje producent.


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Krem dla dzieci i dorosłych

poniedziałek, 02 lipca 2012 20:46

Serdecznie zapraszam użytkowniczki portalu Uroda I Zdrowie do czytania i komentowania moich artykułów na http://urodaizdrowie.pl/profile/7863

Nawiązując współpracę z firmą SudoPharma, otrzymałam list z podziękowaniem za zainteresowanie i wskazówkami dotyczącymi użytkowania, a do testowania 55 ml opakowanie kremu dla dzieci i dorosłych SUDOMAX i 5 małych próbek do rozdysponowania.




Co to jest krem SUDOMAX?

Krem SUDOMAX to niezwykle delikatny, hipoalergiczny i antybakteryjny krem ochronny, stworzony z myślą o wyjątkowo delikatnej i "bezbronnej" skórze - skórze małego dziecka. Krem przeznaczony jest przede wszystkim do codziennej pielęgnacji i ochrony skóry w miejscach podrażnionych oraz w tzw. strefie okołopieluszkowej. 

Krem SUDOMAX może być stosowany przez osoby dorosłe:
- przy skórze trądzikowej,
- odparzeniach,
- otarciach i skaleczeniach,
- poparzeniach i podrażnieniach skóry.

Cena: 11,99 zł/110 g



Moja opinia:
     Rewelacyjny, POLSKI produkt! Stosowałam go na skaleczenia, otarcia i punktowo na wypryski. Poradził sobie znakomicie. Nie trafiłam jeszcze na lepszy produkt za tak niską cenę. Plastikowe pudełko jest szczelne i znacznie ułatwia aplikację. Krem ma bardzo gęstą konsystencję, co sprawia że jest wydajny - używam go codziennie rano i wieczorem od niespełna 2 tygodni, a z opakowania nie ubyło prawie nic. Uwaga! Ze względu na zawartość tlenku cynku nie nadaje się do częstego stosowania, bo wysuszy skórę i narobi szkód.
      Nie dość, że jest tani, skuteczny, to jeszcze pięknie pachnie. Uzależniłam się od tego zapachu. Dziękuję firmie za zaufanie, dzięki Wam znalazłam swój idealny krem!

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Nowe zdobycze

czwartek, 28 czerwca 2012 17:14

 

Zapraszam do czytania i komentowania moich artykułów na http://urodaizdrowie.pl/profile/7863

Zdecydowanie brakuje mi słonecznych promieni... Ale jutro ma się ocieplić, jest nadzieja! A tymczasem dla was recenzja dwóch moich nowych zdobyczy.


 
Opis producenta: Odżywcze składniki pielęgnacyjne wzbogacone olejkiem babassu wzmacniają włosy. Długotrwałe wygładzenie i łatwe rozczesywanie kręconych i niesfornych włosów. Wysokiej jakości aktywne substancje ze specjalnym składniekiem zapobiegającym puszeniu się włosów długotrwale wygładzają niesforne i kręcone pasma włosów dodając im elastyczności. Włosy łatwo się rozczesują i nabierają olśniewającego połysku. Miły zapach uprzyjemnia mycie włosów.

Cena: 4,50zł / 300ml

Moja opinia: Skuszona wieloma pozytywnymi opiniami na temat tej odżywki, czym prędzej pobiegłam po nią do Rossmanna. Okazało się, że recenzje były prawdziwe. Za tak niską cenę mam dobrej jakości odżywkę, która wspaniale wygładza włosy, sprawia że są miękkie i puszyste. Nie plączą się, nie mam problemów z rozczesywaniem. Pozytywnie zaskoczyły mnie zarówno cena, jak i duże opakowanie. Odżywka jest wydajna, nie zawiera również silikonów niszczących włosy, ma fajny, krótki skład. W ogóle nie obciąża włosów, czasami używam jej także bez spłukiwania, głównie na końcówki. Z pewnością na stałe zagości na mojej liście "obowiązkowych" kosmetyków.




Opis producenta: Sumer Glow odżywia oraz stopniowo podkreśla naturalny kolor skóry. Balsam zapewnia piękną barwę letniej opalenizny przez cały rok. Nowa wersja balsamu zawiera unikalną formułę Deep Care Complex - zawierającą składniki odżywcze i nawilżające identyczne z naturalnie występującymi w skórze, znane z korzystnego wpływu na procesy biologiczne na poziomie naskórka:
- CLA (sprzężony kwas linolowy) pomaga poprawiać właściwości barierowe skóry.
- Olejek ze słonecznika jest źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-6.
- Aminokwasy wbudowane w NMF (naturalny czynnik nawilżający skóry) m.in. kwas mlekowy i kolagen utrzymują prawidłowe nawilżenie skóry i nadają jej miękkość.
- Humektanty np. glicerol odpowiedzialne za utrzymanie prawidłowego nawilżenia skóry, procesów złuszczania i funkcji barierowych naskórka.
Dzięki temu skóra utrzymuje odpowiednie nawilżenie oraz zdrowy wygląd. Innowacyjna technologia zawarta w balsamie Dove odżywia oraz sprawia, że skóra staje się bardziej gładka i miękka, a składniki zapewniają 24 godzinne nawilżenie.

Cena: 16,99zł / 250ml

Moja opinia: Zbliża się lato, trzeba odkryć więcej ciała niż zwykle, a nieopalona skóra nie wygląda zbyt ładnie. Nie lubię chodzić do solarium, więc pomyślałam o zakupie balsamu brązującego, który nada mojemu ciału naturalny, brązowy kolor.  Trafiłam akurat na promocję w Rossmannie, więc wzięłam ten - normal to dark skin, zachęcona ciekawym opakowaniem i niską ceną. Nie ma większych problemów z aplikacją, bo balsam nie zostawia smug, ale trzeba smarować nim równomiernie całe ciało. Według mnie trochę długo się wchłania i możemy, niechcący pobrudzić sobie ubrania. Efekt jest rzeczywiście naturalny, chociaż mam wrażenie, że nogi mam lekko pomarańczowe. Ogromnym minusem jest zapach substancji brązujących, który pojawia się po całkowitym wchłonięciu. Skóra, mówiąc szczerze - śmierdzi, i ciężko jest się do tego przyzwyczaić. Co do efektu nawilżenia - nie zauważyłam.




Zapraszam serdecznie na rozdanie u Grimagee na http://grimagee.blogspot.com/2012/06/rozdanie-2-eucerinki-szukaja-domu.html

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

piątek, 18 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  20 573  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Archiwum

AvetPharma
urodaizdrowie urodaizdrowie
SHINYBOX
urodaizdrowie
AvetPharma

Statystyki

Odwiedziny: 20573
Wpisy
  • liczba: 29
  • komentarze: 310

Lubię to

Wizytówka


ambasadorka-testerka

Młoda kosmetykomaniaczka, której pasją jest pisanie. Marzycielka, romantyczka, twardo stąpająca po ziemi, odważna, szukająca nowych doznań. Chętnie nawiąże współpracę z firmami kosmetycznymi i nie tylko.

Więcej w serwisach WP

Favore.pl

Bloog.pl